poniedziałek, 27 czerwca 2016

Od Catherine Rose

Kiedy wysiadaliśmy przekonałam się że moje skinny jeansy, trampki i bluza mojego starszego brata to nie był głupi pomysł. Jeziorko przywitało nas przyjemnym chłodem. Bastian podał mi mój plecak i poszłam szukać Mary oraz Danieli, z którymi miałam dzielić namiot...
Nikomu nie chciało się rozkładać i rozpakowywać rzeczy, więc już po chwili siedzieliśmy przy ognisku rozmawiając o zbliżających się wakacjach i naszych planach na nie. Właśnie Bastian mój pewny siebie i arogancki chłopak był w środku historii jak to po odwiedzeniu Tokio, Sydney i Nowego Jorku zamierza zabrać mnie do Włoch kiedy nasz nauczyciel krzyknął - Niespodzianka - a z mroku wyłoniła się cała (chyba bo nie chciało mi się tego sprawdzać) ekipa Borussii Dortmund.
Oczywiście prawie wszyscy rzucili się żeby się z nimi przywitać, w końcu nawet bogate dzieciaki nie co dzień spotykają gwiazdy piłki nożnej. Jednak ja zostałam przy ognisku jeżdżąc palcem po kolanie, na którym była profesjonalnie zrobiona dziura i przyglądałam się piłkarzom. Zastanawiałam się właściwie ile dziewczyn się z nimi prześpi na tym wyjeździe. Nie uważałam, że oni będą się szczególnie opierać w końcu były tu początkujące modelki z możliwością światowej kariery, zawsze chętne na przelotny seks z wysportowanym i przystojnym facetem. W głębi duszy nie wiem komu bardziej współczułam zarządzającym żony i nie mogącym odgonić od siebie fanek piłkarzom czy tym młodym i ekskluzywnym dziwkom, bo ciężko było je inaczej nazwać.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz