poniedziałek, 27 czerwca 2016

Od Catherine Rose

- Nic się nie stało - odparłam po chwili, nie patrząc na chłopaka, tylko głaszcząc drugiego psa. Dopiero później podniosłam na niego oczy - właściwie to nie lubię pianek.
- To co tutaj robisz? - zaśmiał się.
- Właśnie się zastanawiam co. Ładne psy.
- Lubisz zwierzęta?
- Teoretycznie to nie ma znaczenia, skoro nie mogę ich mieć, ale tak. Tak mi się chociaż wydaje, bo kiedyś miałam psa, a może dwa...
- Nie pamiętasz? - usiadł obok mnie na pniu przywróconego drzewa. Na kolanach miał suczkę, która wdzięcznie lizała jego dłonie.
- To było dawno, jeszcze w Szkocji. Pamiętam, że na pewno miałam dobermana Shadowa. Mam do ciebie dość osobiste pytanie... Nie denerwuje cię tłum nastolatek piszczących na twój widok?

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz